p0lkopolitan 2.0

Społeczność o p0lkach

Kim jesteś? Tygrysem czy oskarkiem?

Wyświetlono: 113
3 0

przegrany.JPG

Ostatnio wkreciłem się mocno w punk. Przysłuchuję się tym kawałkom, nutom i tekstom. I mam kilka przemyśleń.

Ogólnie cały tag przegryw, subreddity na zachodzie, itd nie są czymś wyjatkowym. Nie sa ewenementem na skale światową. Nową kartą w historii. Takie sytuacje miały miejsce już wczesniej.

Największe podobieństwo posiadają chyba punki. Jest różnica. Punki spotykały się na koncertch, w parkach przy tanim winiaczu. tam dzieliły się ta nienawiścią do systemu, bogatych rówiesników, ówczesnych oskarków.

Obecnie – miejscem spotkań jest net, a system jest już na tyle silny (za sprawą o wiele wiekszej kontroli, technologii i społecznego przyzwolenie na zawodowe k00rwienie się – policji, pracowników sanepidu, korposzczurów), że walka z nim przypomina walke z wiatrakami. Jednocześnie, więzi międzyprzegrywowe są słabsze.

Myślę, że jednak wykluczone jednostki powinny przekuć te wady w swoje zalety. Wolny czas, zamiast na dręczeniu kapucyna, poświęcić na nabywanie zdolności, które się przydadzą do wywrócenia ładu społecznego, skrócenia oskarków o przysłowiową głowe. Na szczęście system zarzyna własne dzieci. Powoli osób wykluczonych będzie coraz więcej, społeczność się powiększy. Przybędzie prawiczków, ale także osób, dla których w obecnym systemi po prostu zabrakło miejsca i wg władzy nie zasługują na nic innego niż tylko zapyerdol w pocie czoła na czyjeś 500+…

Brakuje nam jeszcze tej agresji, bezwględności, świadomości, że już nic na nas nie czeka, że nie mamy nic do stracenia.
#betauprising #przegryw

Hi hi
Hi hi
0 %
Ehh...
Ehh...
0 %
Podnietka
Podnietka
0 %
Ziew
Ziew
0 %
Angry
Co do...
0 %
Surprise
Zdziwko
0 %

The following two tabs change content below.

zobacz profil autora

Nieraz lądowałem w socjalnym kiblu, zostałem zrzucony dupskiem przez "towarzystwo". I to właśnie w tym łajnie, w gównie umoczon, cały obszczanon – ujrzałem rzeczy aksamitnie czysto i nadzwyczaj jasno.

Ostatnie wpisy JamnikWallenrod (zobacz wszystkie)

3 0

Dodaj komentarz

Skomentuj wysryw

2 komentarze do “Kim jesteś? Tygrysem czy oskarkiem?

  1. Szacun za The Analogs! Punk to taki rap z okresu “podziemia”, kiedy ludzie mieli wyjebane na to jak brzmi ale liczyło się właśnie przesłanie. Myślę, że ogólnie społeczeństwo stało się bardziej wrażliwe emocjonalnie ale nie ma takiej siły i chęci walki. Sam jestem tego idealnym przykładem, zamiast walczyć wolę się jakoś dopasować. Mimo, że jestem tym chujowym pogryzionym przez psa i młodsze rodzeństwo klockiem LEGO to i tak chcę stanowić “mur”, być częścią społeczeństwa. Myślę, że to nasz wszystkich wspólny problem – jesteśmy takimi klockami, które do niczego nie pasują, nawet do samych siebie stąd brak takiej oddolnej inicjatywy. Myślę, że walka nie ma większego sensu jeżeli takie terminy jak blackpill nie wejdą do użytku życia codziennego. Dopóki od młodych lat dobre chłopaki będą faszerowani niebieską a potem czerwoną pigułką dopóty nic się nie zmieni. Sam od siebie mogę polecić też coś w bardzo podobnym klimacie, klasyka wręcz polskiego punkrocka – DEZERTER. Tu też mamy wyraźny sprzeciw wobec autorytetów oraz sytuacji, do których te rzekome elity doprowadziły.

    1. Ooooo dzięki za ten kawałek. Myślę, że akceptacja tego, że przegryw to coś więcej, niż tylko bycie na dole zdziała cuda. To niedopasowanie do systemu, który nie jest zbudowany dla nas, a przeciwko nam. Każda chęć bycia kolejną cegiełką, będzie skazana na porażkę w dłuższej perspektywie. Nie będzie dawać szczęścia – a jeśli takie szczęście da – to znaczy, że ten przegryw był tylko chwilowym dołkiem, słabym rozdaniem kart, które zawsze można zmienić w kolejnej partii. Ja to bardziej tak widzę…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!